Rekomendacje web-galerii najwybitniejszych
fotografików uprawiających pejzaż: czarno-biały, barwny,
nocny, górski, miejski, marynistyczny i wiele innych jego
odmian...
Tekst napisany dn. 8 luty 2003r. i stale uaktualniany...
- Od dłuższego czasu żadna galeria internetowa nie zrobiła na mnie takiego wrażenia; ekspresyjne, wyrafinowane barwne pejzaże, szczególnie te przedstawiające Bajkał, choć reszta jest równie interesująca. Genialne fotografie, genialne współgranie muzyki z obrazem. Czysta perfekcja!
- Różnorodna tematyka, różne kraje, ale zawsze ten sam, najwyższy poziom: przemyślane, oszczędne, spokojne kompozycje. Z każdej fotografii emanuje spokój, harmonia, wyciszenie. Znakomite byłyby do ilustracji tomika japońskich wierszy Haiku, jak one maksymalnie proste, zwięzłe, ale bogate w znaczenia i emocje.
- Cz-białe pejzaże, z pogranicza nocy
i dnia, gdy światlo naturalne równoważy się ze sztucznym.
Fotografowane na długich i bardzo długich czasach otwarcia
migawki, dzięki czemu każda fotografia posiada swoistą ekspresję,
a jednocześnie nostalgiczny wręcz nastrój... Próba rejestracji
zmienności natury i jednocześnie jej nieprzemijalności.
- "Istnieje pewien moment, w którym
światło, przestrzeń i nastrój współgrają ze sobą w doskonałej
harmonii; miejsce w kosmosie, w którym rytm natury wyłania
się przed obiektywem aparatu.(...)"
Cytat z tekstu autora.
- Doskonałe pejzaże m.in. Szkocji
i Nowej Zelandii. Fotografowane tuż przed świtem i tuż po
zachodzie słońca. Najbardziej spodobała mi się zakładka
Technika: zamiast podawac parametry obiektywów, czasy naświetleń
i inne w gruncie rzeczy nieistotne dla odbiorcy detale,
autor stwierdza: Nie aparat tworzy fotogram, ale człowiek.
Aparat to tylko narzędzie, dzięki któremu rzeczywistość
zastana i idea autora łaczą się tworząc obraz fotograficzny.
- To lubię: eksperymenty... Polecam
szczególnie fotografie ścian, murów, kałuż. Faktury, kolory,
plamy... Zakładka Space-Time Studies zawiera fotografie,
będące próbą przedstawienia istoty Koloru, jako czegoś,
co istnieje niezależnie od możliwości percepcji człowieka.
- Pejzaże nocne: niewiele zdjęć,
ale za to najwyższy poziom, praca: Wind, Golan 1999 rzuca
na kolana!
- Rumuński fotografik. Martwe natury,
detale, płótna... Czyli motywy niezbyt efektowne. Nie do
wiary, ile półtonów udało mu się zawrzeć w fotografiach,
a przecież ogladałem je tylko na ekranie monitora, dużo
uboższym pod względem odwzorowania niż papier fotograficzny...
Fotografie liści i kluczy to czysta poezja. Polecam tym,
którzy uparcie twierdzą, że fotografia nie może być sztuką...
- Wszechstronność i własny styl.
Pierwszy raz zobaczyłem jego fotografie rok temu i do dziś
zastanawiam się, skąd bierze się ta ekspresja, plastyka
i klimat. Przypuszczam tylko, że to zasługa genialnego stosowania
głębi ostrości, filtrów lokalnie zmiękczajacych, tonowania,
winietowania i wielu innych...
- Barwne pejzaże o pastelowych,
subtelnych kolorach i kompozycjach. Zaskakujące, ale delikatne
akcenty barwne, np. pojawiający się na zachmurzonym niebie
ni stąad ni zowąd róż...
- Rosyjski pejzażysta, przedstawiciel
pikturalizmu. Każda fotografia przesycona rustykalną atmosferą,
tak dobrze znaną z bajek rosyjskich: brzozy, miękkie, rozwiane
górzyste pejzaże z cerkiewkami, odbijającymi się w wodzie
jeziora. Mnie się podoba, ale uprzedzałem, że to subiektywne
oceny ;)
- Maksymalna prostota i oszczędnośc
środków wyrazu, a jednak w rezultacie bogactwo kompozycji,
światłocieni i nastrojów...
- Pejzaże barwne, własny styl
trudny do zdefiniowania, ale niewątpliwie wyjątkowy i niepowtarzalny.
Tematyka urozmaicona.
- Cz-białe, horyzontalne pejzaże,
spontaniczne i bezpretensjonalne, ekspresyjne i dynamiczne
dzięki umiejętnemu stosowaniu podłużnych kompozycji, wzmocnionych
pozornie nieefektownym światłem.
- jeden z najoryginalniejszych
pejzażystów rosyjskich, jakich udało mi się znalezć w I-necie.
Mistrz faktur i form, świadomie stosujący różnorodne kompozycje
i stylistyki w zależności od motywu i zamierzonego efektu.
ciąg dalszy nastąpi...